Śpiewnik – 068 – W poniedziałek rano

https://www.youtube.com/watch?v=j1ZMc8PpPBY

W poniedziałek rano,
kosił ojciec siano,

Kosił ojciec, kosił ja,
kosiliśmy obydwa.
Kosił ojciec, kosił ja,
kosiliśmy obydwa.

A we wtorek rano
Grabił ojciec siano,

Grabił ojciec, grabił ja,
Grabiliśmy obydwa.
Grabił ojciec, grabił ja,
Grabiliśmy obydwa.

A we środę rano
Suszył ojciec siano,

Suszył ojciec, suszył ja,
Suszyliśmy obydwa.
Suszył ojciec, suszył ja,
Suszyliśmy obydwa.

A we czwartek rano
Zwoził ojciec siano,

Zwoził ojciec, zwoził ja,
Zwoziliśmy obydwa.
Zwoził ojciec, zwoził ja,
Zwoziliśmy obydwa.

A zaś w piątek rano
Sprzedał ojciec siano,

Sprzedał ojciec, sprzedał ja,
Sprzedaliśmy obydwa.
Sprzedał ojciec, sprzedał ja,
Sprzedaliśmy obydwa.

A w sobotę rano
Przepił ojciec siano,

Przepił ojciec, przepił ja,
Przepiliśmy obydwa.
Przepił ojciec, przepił ja,
Przepiliśmy obydwa.

A w niedzielę z rana
Już nie było siana,

Płakał ojciec, płakał ja,
Płakaliśmy obydwa.
Płakał ojciec, płakał ja,
Płakaliśmy obydwa.

 

Śpiewnik – 067 – W zielonym gaju

https://www.youtube.com/watch?v=X9d6Ka5GcB8

Słoneczko zaszło, czy mi zagasło,
I gwiazdki świecą, już nad borem.

W zielonym gaju, ptaszki śpiewają,
Ptaszki śpiewają pod jaworem.
W zielonym gaju, ptaszki śpiewają,
Ptaszki śpiewają pod jaworem.

Powiedzcie gwiazdki, i ty księżycu,
Coście widzieli, ten wiezcorem.

W zielonym gaju, ptaszki śpiewają,
Ptaszki śpiewają pod jaworem.
W zielonym gaju, ptaszki śpiewają,
Ptaszki śpiewają pod jaworem.

W zielonym gaju, ptaszki śpiewają,
Ptaszki śpiewają pod jaworem.
W zielonym gaju, ptaszki śpiewają,
Ptaszki śpiewają pod jaworem.

 

Śpiewnik – 066 – Furman

https://www.youtube.com/watch?v=j20luFmR0FQ

https://www.youtube.com/watch?v=RqSbRQwSwCM

Wszystkich dziś ciekawość budzi,
Kto jest najszczęśliwszym z ludzi.
A ja mówię, że nad pana
Najszczęśliwszy los furmana.

Hej wio ! Hejta wio !
Hejta stary, młody jary !
Hej wio ! Hejta wio !
Hejta, wiśta, prrrr !

Gdy z kozła kieruję konie,
Jestem jakby król na tronie.
Tam gdzie zechcę, szkapy idą
Czy to koczem, czy to bidą.

Hej wio ! Hejta wio !
Hejta stary, młody jary !
Hej wio ! Hejta wio !
Hejta, wiśta, prrrr !

Tylko jedna ta różnica :
Sprawiedliwy jest woźnica.
Choć na konia jarzmo wkłada,
Jednak nim sumienie włada.

Hej wio ! Hejta wio !
Hejta stary, młody jary !
Hej wio ! Hejta wio !
Hejta, wiśta, prrrr !

Lecz wy, którym rząd oddany,
Bierzcie za przykład furmany.
Wam to należy miarkować,
Jak podwładnymi kierować.

Hej wio ! Hejta wio !
Hejta stary, młody jary !
Hej wio ! Hejta wio !
Hejta, wiśta, prrrr !

Gdybyś koniom nie dał paszy,
Tylko je biczyskiem straszył,
Wtedy próżna twa mitręga,
Sam do wozu się zaprzęgaj !

Hej wio ! Hejta wio !
Hejta stary, młody jary !
Hej wio ! Hejta wio !
Hejta, wiśta, prrrr !

Koń nie prosi i nie pyta,
Ale twarde ma kopyta
I jak wierzgnie, to się zdarza,
Że dosięgnie gospodarza.

Hej wio ! Hejta wio !
Hejta stary, młody jary !
Hej wio ! Hejta wio !
Hejta, wiśta, prrrr !

Gdy tak sobie drogą jedziem,
Ja na koźle, koń na przedzie,
Śpiewam piosnkę tę po drodze
Gospodarzom ku przestrodze.

Hej wio ! Hejta wio !
Hejta stary, młody jary !
Hej wio ! Hejta wio !
Hejta, wiśta, prrrr !

Baczcie pilnie, konie moje,
Bo na drodze są wyboje.
Kary, siwy niech pamięta
Mijać doły, jechać stępa.

Hej wio ! Hejta wio !
Hejta stary, młody jary !
Hej wio ! Hejta wio !
Hejta, wiśta, prrrr !

Zapamiętaj taki-siaki,
Coś się dobrze dał we znaki :
Choćbyś koniom cukier dawał,
Już nie weźmiesz ich na kawał !

Hej wio ! Hejta wio !
Hejta stary, młody jary !
Hej wio ! Hejta wio !
Hejta, wiśta, prrrr !

Furman
Furman

 

 

Śpiewnik – 065 – Nocka szumiała nocka wołała

https://www.youtube.com/watch?v=ZmrHhYp9gvo

Nocka szumiała, nocka wołała,
Ciepła nocka go z domu wygnała.
Otwórz dziewczę drzwi, matka ojciec śpi.
Ojciec matka śpi, otwórz dziewczę mi.

Cyt, cyt skrzypią drzwi, Jasiu nie otworzę ci.
Cyt, cyt ojciec śpi, obudzi się będzie zły.
Cyt, cyt szczekną psy będą plotki w całej wsi.
Jasiu nie zwlekaj, ojciec idzie uciekaj.

A z rana z rana, pięknie ubrana,
Stoi w okienku jak malowana.
Stoi w okienku, jak w doniczce kwiat,
Oczy pełne łez, zamknął jej się świat.

Cyt, cyt oj jak źle, przyjdź Jasienku weźże mnie.
Cyt, cyt weźże mnie, bez kochania bardzo źle.
Cyt, cyt nie bądź zły, Jasiu już otworzę ci.
Chociaż skrzypią drzwi i szczekają we wsi psy.

Hej ha wezmę cie ! Ojcu matce skłonię się.
Hej ha dziewczyno ! Będziesz moją jedyną.

Hej ha niewiele będzie we wsi wesele.
Hej ha wesele za trzy cztery niedziele.

Hej ha niewiele będzie we wsi wesele
Hej ha wesele za trzy cztery niedziele.

Hej ha raz dwa trzy ! Będzie rejwach w całej wsi.
Hej ha od ucha ! Weselisko u ha ha.

Śpiewnik – 063 – Czerwone maki na Monte Cassino

https://www.youtube.com/watch?v=Iab33qfDW-g

Czy widzisz te gruzy na szczycie ?
Tam wróg twój się kryje, jak szczur !
Musicie ! musicie ! musicie ! ! !
Za kark wziąć i strącić go z chmur !
I poszli szaleni, zażarci,
I poszli zabijać i mścić !
I poszli – jak zawsze – uparci !
Jak zawsze – za honor – się bić !

Czerwone maki na Monte Cassino,
Zamiast rosy piły polską krew…
Po tych makach szedł żołnierz i ginął,
Lecz od śmierci silniejszy był gniew !
Przejdą lata i wieki przeminą.
Pozostaną ślady dawnych dni…
I tylko maki na Monte Cassino
Czerwieńsze będą, bo z polskiej wzrosną krwi.

Runęli przez ogień straceńcy !
Nie jeden z nich dostał i padł…
jak ci, z Samosiery szaleńcy !
Jak ci, spod Rokitny, sprzed lat !
Runęli impetem szalonym
I doszli … I udał się szturm !
I sztandar swój biało czerwony
Zatknęli na gruzach wśród chmur !

Czerwone maki na Monte Cassino,
Zamiast rosy piły polską krew…
Po tych makach szedł żołnierz i ginął,
Lecz od śmierci silniejszy był gniew !
Przejdą lata i wieki przeminą.
Pozostaną ślady dawnych dni…
I tylko maki na Monte Cassino
Czerwieńsze będą, bo z polskiej wzrosną krwi.

Czy widzisz ten rząd białych krzyży ?
To Polak z honorem brał ślub !
Idź naprzód ! Im dalej .. Im wyżej,
Tym więcej ich znajdziesz u stóp !
Ta ziemia do Polski należy,
Choć Polska daleko jest stąd,
Bo wolność … krzyżami się mierzy …
Historia ten jeden ma błąd.

Czerwone maki na Monte Cassino,
Zamiast rosy piły polską krew…
Po tych makach szedł żołnierz i ginął,
Lecz od śmierci silniejszy był gniew !
Przejdą lata i wieki przeminą.
Pozostaną ślady dawnych dni…
I tylko maki na Monte Cassino
Czerwieńsze będą, bo z polskiej wzrosną krwi.

Śpiewnik – 062 – Jeszcze jeden mazur dzisiaj

https://www.youtube.com/watch?v=4aD_4edaxBs

Jeszcze jeden mazur dzisiaj,
Choć poranek świta,
« Czy pozwoli panna Krzysia ? »
Młody ułan pyta.
I tak długo błaga, prosi,
Bo to w polskiej ziemi :
W pierwszą parę ją unosi,
A sto par za nimi.
W pierwszą parę ją unosi,
A sto par za nimi.

Ułan mile szepce w uszko
I ostrogą dzwoni,
W pannie tłucze się serduszko
I liczko się płoni.
Cyt serduszko, nie płoń liczka,
Bo ułan niestały :
Tam za miastem wre potyczka,
Słychać pierwsze strzały.
Tam za miastem wre potyczka,
Słychać pierwsze strzały.

Słychać strzały, głos pobudki :
Dalej na koń, hurra !
Lube dziewczę porzuć smutki,
Dokończym mazura.
Jeszcze jeden krąg dokoła,
Jeden uścisk bratni,
Trąbka budzi, na koń woła,
Mazur to ostatni.
Trąbka budzi, na koń woła,
Mazur to ostatni.

 

Śpiewnik – 061 – Pod Twą obronę

https://www.youtube.com/watch?v=2yp7Wxik8bs

https://www.youtube.com/watch?v=7uTKe3EqmuQ

Pod Twą obronę, Ojcze na niebie
Grono Twych dzieci swój powierza los.

Ty nam błogosław, ratuj w potrzebie
I broń od zguby, gdy zagraża los.
Ty nam błogosław, ratuj w potrzebie
I broń od zguby, gdy zagraża los.

Czy toń spokojna, czy huczą fale,
Gdy Ty Twe dzieci w Swej opiece masz.

Wznosimy modły, dziś ku Twej chwale,
Boś Ty nam tarczą, Boże Ojcze nasz.
Wznosimy modły, dziś ku Twej chwale,
Boś Ty nam tarczą, Boże Ojcze nasz.

 

Śpiewnik – 060 – Tam na błoniu błyszczy kwiecie

https://www.youtube.com/watch?v=-boSUxfmew4

https://www.youtube.com/watch?v=8bVboJBQ5kQ

Tam na błoniu błyszczy kwiecie,
Stoi ułan na wedecie,
A dziewczyna jak malina,
Niesie koszyk róż.

Stój, poczekaj, moja duszko,
Skąd tak drobną stąpasz nóżką ?
« Jam z tej chatki rwałam kwiatki,
I powracam już ».

Próżne twoje są wymówki,
Pójdziesz ze mną do placówki,
« Ach ja biedna, sama jedna,
Matka czeka mnie ».

Stąd są wrogi o pół mili
Pewnie ciebie namówili,
« Ach dla Boga ! Nigdym wroga
Nie widziała, nie ».

Może kryjesz wrogów tłuszczę,
Daj buziaka, to cię puszczę.
« Jam nie taka, dam buziaka ;
Tylko z konia zsiądź ».

Z konia zsiądę, prawo złamię,
Za to kulą w łeb dostanę.
« Jakiś prędki, dość twej chętki,
Bez buziaka bądź ».

Choć mnie życie ma kosztować,
Muszę ciebie pocałować,
Żal mi ciebie, jak Bóg w niebie,
Bo się zgubisz sam.

A jak wartę mą porzucę
I szczęśliwie z wojny wrócę ?
« Bądź spokojny, wrócisz z wojny,
Pocałunek dam ».

Gdy szczęśliwie wrócę z boju,
Gdzież cię szukać mam w pokoju ?
« Tu w tej chatce, przy mej matce,
Nad tą rzeczką w wyż ».

A jak zginę, co tak snadnie,
To buziaczek mi przepadnie !
« Wierna tobie, na twym grobie,
Pocałuję krzyż ».

Śpiewnik – 059 – Rozszumiały się wierzby płaczące

https://www.youtube.com/watch?v=I6COPS_Sa_E

https://www.youtube.com/watch?v=nq5GpIWofB0

Rozszumiały się wierzby płaczące,
Rozpłakała się dziewczyna w głos,
Od łez oczy podniosła błyszczące,
Na żołnierski, na twardy życia los.

Nie ślijcie wierzby nam,
Żalu co serce rwie,
Nie płacz dziewczyno ma,
Bo na wojence nie jest źle.
Do tańca grają nam
Armaty, stali szczęk
Śmierć kosi niby łan,
Lecz my nie wiemy, co to lęk.

Czy to deszcz, czy słoneczna spiekota,
Wszędzie słychać miarowy, równy krok.
To maszeruje polska piechota,
Na ustach śmiech, pogodna twarz, wesoły wzrok.

Nie ślijcie wierzby nam,
Żalu co serce rwie,
Nie płacz dziewczyno ma,
Bo na wojence nie jest źle.
Do tańca grają nam
Armaty, stali szczęk
Śmierć kosi niby łan,
Lecz my nie wiemy, co to lęk.

I choć droga się nasza nie kończy,
Choć nie wiemy, gdzie wędrówki kres,
Ale pewni jesteśmy zwycięstwa,
Bo przelano już tyle krwi i łez.

Nie ślijcie wierzby nam,
Żalu co serce rwie,
Nie płacz dziewczyno ma,
Bo na wojence nie jest źle.
Do tańca grają nam
Armaty, stali szczęk
Śmierć kosi niby łan,
Lecz my nie wiemy, co to lęk.

 

Śpiewnik – 057 – Błękitne rozwińmy sztandary

https://www.youtube.com/watch?v=ofukrDkSMfo

https://www.youtube.com/watch?v=T2oXlUaIyJM

https://www.youtube.com/watch?v=chq1jzHQbx0

Błękitne rozwińmy sztandary,
Czas strząsnąć zwątpienia już pleśń.
Niech w sercach zagorze znicz wiary,
I gromka niech ozwie się pieśń.

Spod znaku Maryi rycerski my huf,
Błogosław nam Chryste na bój.
Stajemy, jak ojce, by służyć ci znów.
My Polska, my naród, lud twój !

Już świta, już grają pobudki,
Już Jezus przybliżył się k`nam.
Żyj święta radości, precz smutki,
Pan idzie i pierzcha w cień kłam.

Pan idzie słoneczność rozlewa się w krąg,
Pan idzie na świata siąść tron.
Drży szatan, wysuwa mu berło się z rąk,
Słyszycie ? Zwycięstwa gra dzwon !

O Bogarodzico, dziewico,
Tchnij siłę w Maryjny ten zew.
Z otwartą stajemy przyłbicą,
I serca ci niesiem i krew.

Siać miłość będziemy, wśród burzy i słot,
W zwycięski ty powiedź nas szlak,
A gdy nam tchu będzie i mocy już brak,
Do nieba pokieruj nasz lot.