Śpiewnik – 008 – Tango pożegnalne

https://www.youtube.com/watch?v=KRrsnCclv5s

Tak niedawno żeśmy się zjechali, a już pożegnania nadszedł czas.
Krótko żeśmy z sobą przebywali, ale wiele wspomnień łączy nas.
I choć w życiu przyjdą smutne chwile, i choć przyjdą w życiu chwile złe,
Pamięć dni spędzonych razem mile, zmaży smutek i pocieszy Cię.

My dziś z piosenką pożegnamy się
Nasza piosenka nie zakończy się
Gdy usłyszymy tej melodii ton
To w sercach naszych radość wzbudzi on.

Życie daje nam radości tyle, tyle szczęścia i cudownych chwil,
trzeba wykorzystać każdą chwilę i zapomnieć, że istnieją łzy.
I choć smutek, żal ci serce targa, w oku twym niech nie zabłyśnie łza,
bo nikt nie zrozumie, co to skarga, trzeba śmiać się, chociaż serce łka.

My dziś z piosenką pożegnamy się
Nasza piosenka nie zakończy się
Gdy usłyszymy tej melodii ton
To w sercach naszych radość wzbudzi on.

Śpiewnik – 007 – Obozowe tango

https://www.youtube.com/watch?v=S_9U9L1U0ww

https://www.youtube.com/watch?v=wgC8eQxTLOw

Obozowe tango, śpiewam dla Ciebie,
Wiatr je niesie, las kołysze
Do snu dziewcze me.
Śpij moja kochana i czekaj na mnie ,
Może gdy się obóz skończy
Znów spotkamy się.

I choć nas dzieli,
Może tysiące wiosek i mil,
Nie zapominaj razem spędzonych chwil.
Tę leśną serenadę śpiewam dla Ciebie,
Obozowe tango, które nam wspomnienia śle.

Czy pamiętasz miła jak przy ognisku,
W ciemnym borze, na polanie
Spotkaliśmy się.
Bór nam szumiał rzewnie,
Byłaś tak blisko.
Serca nasze z żarem iskier
Połączyły się.

I choć nas dzieli,
Może tysiące wiosek i mil,
Nie zapominaj razem spędzonych chwil.
Tę leśną serenadę śpiewam dla Ciebie,
Obozowe tango, które nam wspomnienia śle.

Śpiewnik – 006 – Les jolies colonies de vacances

https://www.youtube.com/watch?v=oeCM3V2lqfw

Les jolies colonies de vacances
Merci maman, merci papa
Tous les ans, je voudrais que ça r’commence
You kaïdi aïdi aïda.

J’vous écris une petite bafouille
Pour pas qu’vous vous fassiez d’mouron
Ici on est aux p’tits oignons
J’ai que huit ans mais je m’débrouille
J’tousse un peu à cause qu’on avale
La fumée d’l’usine d’à côté
Mais c’est en face qu’on va jouer
Dans la décharge municipale.

Les jolies colonies de vacances
Merci maman, merci papa
Tous les ans, je voudrais que ça r’commence
You kaïdi aïdi aïda.

Pour becqu’ter on nous met à l’aise
C’est vraiment comme à la maison
Les fayots c’est du vrai béton
J’ai l’estomac comme une falaise
L’matin on va faire les poubelles
Les surveillants sont pas méchants
Ils ronflent les trois quarts du temps
Vu qu’y sont ronds comme des queues d’pelles.

Les jolies colonies de vacances
Merci maman, merci papa
Tous les ans, je voudrais que ça r’commence
You kaïdi aïdi aïda.

Hier, j’ai glissé de sur une chaise
En f’sant pipi dans l’lavabo
J’ai l’menton en guidon d’vélo
Et trois canines au Père Lachaise
Les punitions sont plutôt dures
Le pion il a pas son pareil
Y nous attache en plein soleil
Tout nus barbouillés d’confiture.

Les jolies colonies de vacances
Merci maman, merci papa
Tous les ans, je voudrais que ça r’commence
You kaïdi aïdi aïda.

 Pour se baigner c’est l’coin tranquille
On est les seuls personne y va
On va s’tremper dans un p’tit bras
Où sortent les égouts d’la ville
Paraît qu’on a tous le typhusse
On a l’pétrus tout boutonneux
Et l’soir avant d’se mettre au pieu
On compte à çui qu’en aura l’plusse

Les jolies colonies de vacances
Merci maman, merci papa
Tous les ans, je voudrais que ça r’commence
You kaïdi aïdi aïda.

J’vous envoie mes chers père et mère
Mes baisers les plus distingués
J’vous quitte là j’vais voir ma fiancée
Une vieille qu’a au moins ses dix berges
Les p’tits on n’a vraiment pas d’chance
On nous fait jamais voyager
Mais les grandes filles vont à Tanger
Dans l’autre colonie d’vacances.

Les jolies colonies de vacances
Merci maman, merci papa
Tous les ans, je voudrais que ça r’commence
You kaïdi aïdi aïda.

Śpiewnik – 005 – Płonie ognisko i szumią knieje

https://www.youtube.com/watch?v=1NZWEYdEgy8

https://www.youtube.com/watch?v=fdSNDubq474

https://www.youtube.com/watch?v=1keluho7D-0

Płonie ognisko i szumią knieje,
Drużynowy jest wśród nas.
Opowiada starodawne dzieje,
Bohaterski wskrzesza czas.

O rycerstwie spod kresowych stanic,
O obrońcach naszych polskich granic,
A ponad nami wiatr szumi, wieje
I dębowy huczy las.

Już do odwrotu głos trąbki wzywa,
Alarmując ze wszech stron.
Staje wiara w ordynku szczęśliwa,
Serca biją w zgodny ton.

Każda twarz się uniesieniem płoni,
Każdy laskę krzepko dzierży w dłoni,
A z młodzieńczej się piersi wyrywa
Pieśń potężna pieśń jak dzwon.

Każda twarz się uniesieniem płoni,
Każdy laskę krzepko dzierży w dłoni,
A z młodzieńczej się piersi wyrywa
Pieśń potężna pieśń jak dzwon.

O rycerstwie spod kresowych stanic,
O obrońcach naszych polskich granic.
A ponad nami wiatr szumi wieje
I dębowy huczy las ! x 3

Śpiewnik – 004 – Czerwony pas

https://www.youtube.com/watch?v=JvWH8JTmcTQ

https://www.youtube.com/watch?v=bt4tSzT04VM

https://www.youtube.com/watch?v=F-Yw3VXxhxs

Czerwony pas, za pasem broń,
I topór co błyska z dala.
Wesoła myśl swobodna dłoń
To strój to życie górala.

Tam szum Prutu Czeremoszu
Hucułom przygrywa
A ochocza kołomyjka
Do tańca porywa
Dla Hucuła nie ma życia
Jak na połoninie
Gdy go losy w doły rzucą
Wnet z tęsknoty zginie

Gdy świeży liść okryje buk
I czarna góra sczernieje.
Niech dzwoni flet, niech ryczy róg,
Ożyły nasze nadzieje.

Tam szum Prutu Czeremoszu
Hucułom przygrywa
A ochocza kołomyjka
Do tańca porywa
Dla Hucuła nie ma życia
Jak na połoninie
Gdy go losy w doły rzucą
Wnet z tęsknoty zginie

Pękł rzeki grzbiet, popłynął lód
Czeremosz szumi po skale,
Nuż w dobry czas kędziory trzód
Weseli kąpią górale.

Tam szum Prutu Czeremoszu
Hucułom przygrywa
A ochocza kołomyjka
Do tańca porywa
Dla Hucuła nie ma życia
Jak na połoninie
Gdy go losy w doły rzucą
Wnet z tęsknoty zginie

Śpiewnik – 003 – Jak dobrze nam

003  – Jak dobrze nam

https://www.youtube.com/watch?v=nqas964-sL0

https://www.youtube.com/watch?v=MrYu6imwXgw

Jak dobrze nam zdobywać góry

I młodą piersią chłonąć wiatr,

Prężnymi stopy deptać chmury

I palce ranić o szczyt Tart

Mieć w uszach szum, strumieni śpiew,

A w żyłach roztętnioną krew

Hejże hej ! Hejże hej !

Hejże ha ! Hejże ha !

Żyjmy więc, póki czas,

Bo kto wie, bo kto zna,

Kiedy znowu ujrzę was

Jak dobrze nam głęboką nocą

wędrować jasną wstęgą szos,

patrzeć ja gwiazdy niebo złocą,

i czekav, co przyniesie los.

Mieć w uszach szum, strumieni śpiew,

A w żyłach roztętnioną krew

Hejże hej ! Hejże hej !

Hejże ha ! Hejże ha !

Żyjmy więc, póki czas,

Bo kto wie, bo kto zna,

Kiedy znowu ujrzę was

Jak dobrze nam po wielkich szczytach

wracać w doliny, progi swe,

przyjaciół jasne twarze witać,

o młoda duszo raduj się.

Mieć w uszach szum, strumieni śpiew,

A w żyłach roztętnioną krew

Hejże hej ! Hejże hej !

Hejże ha ! Hejże ha !

Żyjmy więc, póki czas,

Bo kto wie, bo kto zna,

Kiedy znowu ujrzę was

Śpiewnik – 002 – EL BAYO

002 – EL BAYO

https://www.youtube.com/watch?v=h752eeKmfWA

https://www.youtube.com/watch?v=tlt8V1lA5po

https://www.youtube.com/watch?v=D5CVaD23o0M

Nad Brazylią zapada już zmrok,
Słońce zaszło i księżyc już zgasł,
A pampasy wciąż nucą tę pieśń :
EL BAYO, EL BAYO, EL BAYO !

A pa pa solo el bayo !
Niesie wiatr poprzez kawowe pola.
Du du du solo el bayo !
W ognistym rytmie te dwa słowa brzmią : EL BAYO !

Niebo całe jaśnieje od gwiazd
I księżyca czarowny lśni blask,
Chłopców chór śpiewa piosenkę tę :
EL BAYO, EL BAYO, EL BAYO !

A pa pa solo el bayo !
Niesie wiatr poprzez kawowe pola.
Du du du solo el bayo !

W ognistym rytmie te dwa słowa brzmią : EL BAYO !

Śpiewnik – 001 – C’est écrit dans le ciel

On s’est connu à Comblain
C’est écrit dans le ciel
Des souvenirs, on en a plein
C’est écrit dans le ciel
Depuis, on a fait du chemin
C’est écrit dans le ciel
Mais cette année, on revient
C’est écrit dans le ciel

Laï laï laï laï laï laï laï
Laï laï laï laï laï
Laï laï laï laï laï laï laï
Laï laï laï laï laï

Naar Comblain met de trein
C’est écrit dans le ciel
Op kolonie is zo fijn
C’est écrit dans le ciel
Met de vrienden dansen, springen
C’est écrit dans le ciel
Laat ons samen zingen
C’est écrit dans le ciel

Laï laï laï laï laï laï laï
Laï laï laï laï laï
Laï laï laï laï laï laï laï
Laï laï laï laï laï

My nie chcemy śpiewać sami
C’est écrit dans le ciel
Więc śpiewajcie razem z nami
C’est écrit dans le ciel
Cicho i pianissimo
C’est écrit dans le ciel
A teraz fortissimo.
C’est écrit dans le ciel

Laï laï laï laï laï laï laï
Laï laï laï laï laï
Laï laï laï laï laï laï laï
Laï laï laï laï laï

Że cię spotkać  kiedyś mam
C’est écrit dans le ciel
I że serce ci dam
C’est écrit dans le ciel
I że będzie nam przyjemnie
C’est écrit dans le ciel
Bo kochamy się wzajemnie

Laï laï laï laï laï laï laï
Laï laï laï laï laï
Laï laï laï laï laï laï laï
Laï laï laï laï laï

Do stu lat będziemy żyć
C’est écrit dans le ciel
Wiele dzieci będziem mieć
C’est écrit dans le ciel
Czterech synów, córki trzy
C’est écrit dans le ciel
I piosenka się kończy
C’est écrit dans le ciel

Laï laï laï laï laï laï laï
Laï laï laï laï laï
Laï laï laï laï laï laï laï
Laï laï laï laï laï