Śpiewnik – 087 – Dwa serduszka, cztery oczy

https://www.youtube.com/watch?v=jX6OW25l_Qg

Dwa serduszka, cztery oczy,
Ojojoj !
Co płakały we dnie, w nocy.
Ojojoj !
Dwa serduszka, co płaczecie,
Że się spotkać nie możecie,
Że się spotkać nie możecie.
Ojojoj !

Mnie matula zakazała,
Ojojoj !
Żebym chłopca nie kochała.
Ojojoj !
Starzy o miłości nie dbają,
Młodym kochać zabraniają,
Młodym kochać zabraniają.
Ojojoj !

Kiedy chłopak hoży, miły,
Ojojoj !
I któż by miał tyle siły,
Ojojoj !
Kamienne by serce było,
Żeby chłopca nie lubiło,
Żeby chłopca nie lubiło.
Ojojoj !

Mnie matula zakazała,
Ojojoj !
Żebym chłopca nie kochała.
Ojojoj !
A ja chłopca, Chaps ! za szyję,
Będę kochać, póki żyję,
Będę kochać, póki żyję.
Ojojoj !

 

 

Śpiewnik – 086 – O Marianno

https://www.youtube.com/watch?v=N5KrM_gpAnw

Wczoraj obiecałaś mi na pewno,
Że zostaniesz mą królewną,
Królewną z mego snu …
Wczoraj obiecałaś być mi wierną
l w miłości swej niezmienną
Po długi życia kres …

O Marianno, gdybyś była zakochana,
Nie spałabyś w tę noc, w tę jedną noc.
O Marianno, gdybyś była zakochana
Nie spałabyś w tę noc, w tę jedną noc.

Dzisiaj, gdym do ciebie przyszedł z rana,
By cię zbudzić, ukochana,
Z twego rannego snu.
Dzisiaj nie zastałem ciebie w domu,
Bo uciekłaś po kryjomu
Z innym na randez vous …

O Marianno, gdybyś była zakochana,
Nie spałabyś w tę noc, w tę jedną noc.
O Marianno, gdybyś była zakochana,
Nie spałabyś w tę noc, w tę jedną noc.

Teraz, gdy już wszystko diabli wzięli,
Mnie do wojska zaciągnęli,
Karabin dali mi.
Dzisiaj mam już inną ukochaną,
Karabinem nazywaną,
Z nią spędzam randez vous …

O Marianno, gdybyś była zakochana,
Nie spałabyś w tę noc, w tę jedną noc.
O Marianno, gdybyś była zakochana,
Nie spałabyś w tę noc, w tę jedną noc.

Śpiewnik – 085 – Jak to na wojence ładnie

https://www.youtube.com/watch?v=v257Jh_rUF4

https://www.youtube.com/watch?v=oCjsF4q_zkg

Jak to na wojence ładnie, ( bis )
Kiedy ułan z konia spadnie. ( bis )

Koledzy go nie ratują, ( bis )
Jeszcze końmi go tratują. ( bis )

Kapitan z pułku wymaże, ( bis )
Porucznik grzebać rozkaże. ( bis )

A za jego młode lata, ( bis )
Grają trąby tra ta ta ta. ( bis )

A za jego trudy, prace, ( bis )
Grały mu kule, kartacze. ( bis )

A za jego trudy, znoje, ( bis )
Wystrzelą mu trzy naboje. ( bis )

A za jego trudy, lata, ( bis )
Dała ognia cała rota. ( bis )

Tylko grudy zaburczały, ( bis )
Chorągiewki zafurczały. ( bis )

Śpij kolego, twarde łoże, ( bis )
Zobaczym się jutro może. ( bis )

Śpij kolego, bo na wojnie, ( bis )
Tylko w grobie jest spokojnie. ( bis )

Spij kolego w ciemnym grobie, ( bis )
Niech się Polska przyśni tobie. ( bis )

Śpiewnik – 084 – To i hola

https://www.youtube.com/watch?v=uJNZ_cPIDh0

Jadą goście, jadą koło mego sadu,
Do mnie nie przyjadą, bo nie mam posagu.

To i hola, ho la laa – to i hola, ho la laa
To i hola, ho la laa – to i hola, ho la laa

Choć nie mam posagu, ani swego domu,
Jeszcze mnie matula, nie da lada komu.

To i hola, ho la laa – to i hola, ho la laa
To i hola, ho la laa – to i hola, ho la laa

Powiadają ludzie, że ja malowana,
A ja u matuli, ładnie wychowana.

To i hola, ho la laa – to i hola, ho la laa
To i hola, ho la laa – to i hola, ho la laa

Żeby nie dziewczyna, nie ożeniłby się,
Modre oczy miała, spodobała mu się.

To i hola, ho la laa – to i hola, ho la laa
To i hola, ho la laa – to i hola, ho la laa

Modre oczy mamy, na się spoglądamy,
Cóż komu to tego, że my się kochamy.

To i hola, ho la laa – to i hola, ho la laa
To i hola, ho la laa – to i hola, ho la laa

W najładniejszym żytku, panna się urodzi,
Panieńskiej urodzie nic zaś nie zaszkodzi.

To i hola, ho la laa – to i hola, ho la laa
To i hola, ho la laa – to i hola, ho la laa

Panieńska uroda, jak ta bystra woda,
Przepłynie, przeminie, czy ci lat nie szkoda ?

To i hola, ho la laa – to i hola, ho la laa
To i hola, ho la laa – to i hola, ho la laa

Tobie świeci miesiąc, a mnie świecą gwiazdy,
Ciebie kocha jedna, a mnie kocha każdy.

To i hola, ho la laa – to i hola, ho la laa
To i hola, ho la laa – to i hola, ho la laa

W zielonym gaiku kaczka zjadła węża,
Zjadajcie mnie chłopcy, póki nie mam męża.

To i hola, ho la laa – to i hola, ho la laa
To i hola, ho la laa – to i hola, ho la laa.

Śpiewnik – 083 – Hanienka

http://objections.fr/esp_pologne/musique/hanienka.php

http://fresques.ina.fr/memoires-de-mines/fiche-media/Mineur00224/l-orchestre-kubiak-interprete-hanienka.html

Oj w lecie, w lecie
Oj w lecie, w lecie
Słoneczko gorące
Pasła Hanienka
Pasła Hanienka
Gąseczki na łące.

Roz Maryja i lilia
Na biało rozkwitała
Nasza Hanienka
Już za Jasienka
By się wydawała.

Jak ich napasła
Jak ich napasła
Do domu zagnała
A na Jasienka
A na Jasienka
Rączkami kiwała.

Roz Maryja i lilia
Na biało rozkwitała
Nasza Hanienka
Już za Jasienka
By się wydawała.

Oj miły miły
Oj miły miły
Nawrócz mi gołeczki
Dam ci piureczko,
Dam ci piureczko,
Z tej białej gąseczki.

Roz Maryja i lilia
Na biało rozkwitała
Nasza Hanienka
Już za Jasienka
By się wydawała.

W niedziele rano,
W niedziele rano,
Słoneczko wychodzi
Już się Jasienku
W kapelusiku
Z piureczkiem przychodzi.

Roz Maryja i lilia
Na biało rozkwitała
Nasza Hanienka
Już za Jasienka
By się wydawała.

Śpiewnik – 082 – … do La Bassée

https://www.youtube.com/watch?v=Gxl7fWUqzC4

Jak żem pojechał raz do La Bassée
Jak żem pojechał raz do La Bassée
Wszyscy mi mówili « Vlà un polonais »
Winkowin czerwone « Vlà un polonais ».

Jak żem zajechał do fermy jednej
Jak żem zajechał do fermy jednej
Bauer mi się pyta « Qu’est-ce vous voulez ? »
Winkowin czerwone « Qu’est-ce vous voulez ? ».

Ja mu powiadam « 5 kilos de blé »
Ja mu powiadam « 5 kilos de blé »
A on mi powiada « Fichez-moi la paix ! »
Winkowin czerwone « Fichez-moi la paix ! ».

Ja mu pokazał revolver mały
Ja mu pokazał revolver mały
A on mi przynosi « 5 kilos de blé »
Winkowin czerwone « 5 kilos de blé ».

Ja mu powiadam « Ce n’est pas assez »
Ja mu powiadam « Ce n’est pas assez »
A on mi przynosi « Kilo okrasy »
Winkowin czerwone « Kilo okrasy ».

Jak żem zaś jechał do domu mego
Jak żem zaś jechał do domu mego
Żandarm mi się pyta « Qu’est-ce vous transportez ? »
Winkowin czerwone « Qu’est-ce vous transportez ? ».

Ja mu powiadam « 5 kilos de blé »
Ja mu powiadam « Kilo okrasy »
A on mi powiada « Vous êtes arrêté ! »
Winkowin czerwone « Vous êtes arrêté ! ».

Ja mu pokazał revolver mały
Ja mu pokazał revolver mały
A on mi powiada « Vous pouvez passer »
Winkowin czerwone « Vous pouvez passer ».

Jak żem przyjechał do domu mego
Jak żem przyjechał do domu mego
Żona mi się pyta « Qu’es-ce t’as rapporté ? »
Winkowin czerwone « Qu’es-ce t’as rapporté ? ».

Ja jej powiadam « 5 kilos de blé »
Ja jej powiadam « Kilo okrasy »
A ona mi mówi « Ce n’est pas assez »
Winkowin czerwone « Ce n’est pas assez ».

Ja jej pokazał rewolwer mały
Ja jej pokazał rewolwer mały
A ona się bierze za manche à balai
Winkowin czerwone za manche à balai.

 

Śpiewnik – 081 – Czyja ta dziewczyna

https://www.youtube.com/watch?v=aImSJEJai7Y

https://www.youtube.com/watch?v=eoqMkGpbqdw

Czyja ta dziewczyna
Co po wodę idzie
Ładnie się ubrała
Pewnie moją będzie.

Czyja ta dziewczyna
Czyja ta, czyja ta
Com ja do niej chodził
Trzy zimy, trzy lata.

Czy pamiętasz, dziewczę
Jak żeś szła z kościoła
Jam ci się zapytał
Czy ty będziesz moja.

Czy pamiętasz, dziewczę
Coś mi powiedziała
Jak mama pozwoli
To mnie będziesz chciała.

Czy pamiętasz, dziewczę
Jak my się poznali
Jak my se pierwszy raz
Buziaka dawali.

 

Śpiewnik – 080 – Tam nad Wisłą

https://www.youtube.com/watch?v=ebRRoZF9rsk

Tam nad Wisłą w dolinie siedziała dziewczyna,
Była piękna jak różowy kwiat.
Tam nad Wisłą w dolinie siedziała dziewczyna,
Była piękna jak różowy kwiat.
Kwiaty i róże zbierała co dzień.

Wiła wianki i wrzucała je do falującej wody,
Wiła wianki i wrzucała je do wody.
Wiła wianki i wrzucała je do falującej wody,
Wiła wianki i wrzucała je do wody.

A gdy ona nad Wisłą swe wianki wiła,
Przyszedł do niej rycerzyk młody.
A gdy ona nad Wisłą swe wianki wiła,
Przyszedł do niej rycerzyk młody.
Miła, ach miła, chodź ze mną we świat!

Wiła wianki i wrzucała je do falującej wody,
Wiła wianki i wrzucała je do wody.
Wiła wianki i wrzucała je do falującej wody,
Wiła wianki i wrzucała je do wody.

Nie minęło nic więcej jak dziewięć miesięcy,
Stoi ona nad Wisłą, płacze.
Nie minęło nic więcej jak dziewięć miesięcy,
Stoi ona nad Wisłą, płacze.
Miłość ach miłość zdradziłaś ty mnie.

Wiła wianki i wrzucała je do falującej wody,
Wiła wianki i wrzucała je do wody.
Wiła wianki i wrzucała je do falującej wody,
Wiła wianki i wrzucała je do wody.

Śpiewnik – 079 – Szumi dokoła las

https://www.youtube.com/watch?v=lapcXxxhwRE

Szumi dokoła las,
Czy to jawa, czy sen ?
Co ci przypomina,
Co ci przypomina
Widok znajomy ten ?

Żółty, wiślany piach,
Wioski słomiany dach …
Płynie, płynie Oka,
Jak Wisła szeroka,
Jak Wisła głęboka.

Był już niejeden las,
Wiele przeszliśmy rzek,
Ale najpiękniejszy,
Ale najpiękniejszy
Jest naszej Wisły brzeg.

Piękny jest Wisły brzeg,
Piękny jest Oki bieg.
Jak szarża ułańska
Do Wisły, do Gdańska
Pójdziemy, dojdziemy !

Śpiewnik – 078 – Na wawel, na wawel

https://www.youtube.com/watch?v=vQ9oJybTjtE

Na Wawel, na Wawel,
Krakowiaku żwawy,
Podumaj, potęsknij
Nad pomnikiem sławy.

Dzieje twojej ziemi
Na grobowcach czytaj,
Twoich wodzów groby
Uściskiem powitaj.

Popatrz się ро górach,
Pо dołach, równinach,
Niech Polski miłością
Krew ci zawrzy w żyłach.

Tu twych ojców kości
Bieleją spod sochy,
Tam w powietrzu drgają
Braci twoich prochy.

Przyłóż usta do nich
Słodyczy wysysaj
Na ich łonie głowę
Do snu ukołysaj.

Do snu ukołysaj,
Niech się przyśnią tobie
Tysiące, tysiące,
Cо już legły w grobie.